W ostatnich dniach w gminie Ciepielów miały miejsce kontrowersje związane z działaniami policjantów w sprawie interwencji dotyczącej rzekomego znęcania się nad zwierzętami. Policja w Lipsku zdecydowała się na wydanie oświadczenia w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji oraz przedstawienia faktów. W odpowiedzi na nieprawdziwe informacje w mediach, funkcjonariusze opisali szczegóły swoich działań oraz procedur, które zastosowali w związku z zgłoszeniem.
Interwencja rozpoczęła się 13 maja, kiedy to policja otrzymała zgłoszenie o możliwym usunięciu psa. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali przedstawicieli fundacji zajmującej się ochroną zwierząt, jednak właściciel posesji był nieobecny. Policjanci zweryfikowali stan zwierzęcia i terenu, nie stwierdzając żadnych nieprawidłowości. Następnego dnia, po kolejnym zgłoszeniu, policja ponownie udała się na posesję, gdzie potwierdzono dobry stan jedynego psa, który miał zapewnioną wodę i jedzenie.
W związku z kolejnymi doniesieniami, policjanci szukali świadków zdarzenia i współpracowali z pracownikami fundacji oraz schroniska, jednak żaden z zapytanych nie potwierdził faktu znęcania się nad zwierzętami. Po ujawnieniu psa w lesie, policja rozpoczęła postępowanie wyjaśniające, czekając na opinię biegłego z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego, co będzie miało kluczowe znaczenie dla dalszych działań. Policja apeluje o rozwagę w rozprzestrzenianiu niepotwierdzonych informacji oraz podkreśla, że procedury działania były przestrzegane i każda interwencja jest dokładnie analizowana.
Źródło: Policja Lipsko
Oceń: Stanowisko Policji w sprawie interwencji dotyczącej ochrony zwierząt w gminie Ciepielów
Zobacz Także

